Deficyty:źródło problemów w relacjach damsko-męskich

Kiedy dzieci  nie mają zaspokojonych wszystkich potrzeb w dzieciństwie, pojawiają się  deficyty.  Na palcach jednej ręki można policzyć rodziny, w których wszystkie potrzeby dzieci były zaspokojone. Idealnie byłoby, gdyby po ukończeniu magicznej osiemnastki deficyty  zostały uzupełniane.  Niestety, tak nie jest i często zmagamy się z nimi również w dorosłym życiu. Dlatego tak ważne jest, by poznać tego wroga.

Wyróżniamy cztery podstawowe deficyty:

- deficyt poczucia bezpieczeństwa;
-deficyt  kobiecości;
-deficyt poczucia  własnej wartości;
- deficyt bezwarunkowej miłości.

Deficyt poczucia bezpieczeństwa powstaje najczęściej w wyniku przemocy stosowanej wobec dziecka, ale nie tylko.  Zmagają się z nim również dzieci wychowywane w rodzinie alkoholowej lub przez ludzi z zaburzeniami psychicznymi, np depresją.  Kiedy dziecko nie wie, jaki będzie następny krok jego rodzica, jak ten się zachowa  lub jest świadkiem  traumatycznych wydarzeń, np.  śmierci, wówczas traci ono poczucie bezpieczeństwa.   Brak poczucia bezpieczeństwa powoduje równocześnie lęk przed bliskością i przed samotnością.  Aby zaspokoić ten deficyt, trzeba odnaleźć w sobie wewnętrzną siłę, uwierzyć, że damy sobie radę zawsze i w każdych warunkach.  W nas, kobietach, drzemie ogromna siła! Trzeba ją tylko odkryć.

Deficyt  kobiecości.   Kobiecość to wewnętrzna siła, która nie jest uzależniona od wieku ani wyglądu.   Niestety, współczesny świat  próbuje nam wmówić, że kobiecość to epatowanie nagim ciałem, najlepiej w rozmiarze XS. Z kobiet robi się niekiedy obiekt służący jedynie zaspokojeniu męskich potrzeb. Poczucie kobiecości przekazuje dziewczynce matka.  Dziewczynka naśladuje mamę, najważniejszą osobę na świecie.   Również ojciec ma wpływ na to, czy dziewczynka będzie czuła się piękna i akceptowana.  Jeśli będzie mówił o niej „Moja mała  księżniczko”, to wtedy będzie  czuła się piękna i akceptowana.  Kobiety z tym deficytem opierają swoje poczucie wartości na tym, czy podobają się mężczyźnie, czy on prawi im komplementy, patrzy na nie zachłannym wzrokiem albo czyni propozycje seksualne. Kobiecość nie polega na wyglądaniu jak obiekt męskich westchnień, tylko na pokazywaniu światu, że kocha się siebie i akceptuje swoje ciało takie, jakie jest, ze wszystkimi  fałdkami, zmarszczkami, rozstępami itp. Polega ona na byciu ciepłą, empatyczną, uśmiechniętą kobietą z iskierkami w oczach.

Deficyt poczucia własnej wartości.  Coraz częściej łapiemy się na tym, że uzależniamy nasze poczucie wartości od tego, co osiągnęłyśmy w życiu. Jeśli wszystko nam się układa, to jesteśmy dla siebie dobre i dobrze o sobie myślimy. Kiedy coś nie pójdzie po naszej myśli, wówczas poczucie własnej wartości bardzo spada i uważamy, że jesteśmy do niczego.   Dzieje się tak dlatego, że rodzice wpoili nam ten schemat w dzieciństwie.  Nie miałyśmy poczucia, że jesteśmy kochane bezwarunkowo, w każdej sytuacji.   Również  współczesne stereotypy  nie ułatwiają nam życia.  Przekonanie, że kobieta po trzydziestce to stara panna sprawia, że wiele kobiet nie wychodzi za mąż z prawdziwej miłości, tylko dlatego, że ich zegar biologiczny tyka. A to droga donikąd! Kiedy będą tkwiły w nieszczęśliwym związku, ich poczucie wartości jeszcze bardziej spadnie. Zwłaszcza w relacji z mężczyzną, który nie doceni ich wyjątkowości, kobiecej delikatności i wrażliwości.

Deficyt poczucia bezwarunkowej miłości to najczęściej występujący deficyt.   Bezwarunkowa miłość niesie ze sobą przekaz „Kocham cię za to, że jesteś, a nie za to, jaki jesteś”. Cokolwiek zrobisz, zawsze będę cię kochać, bo jestem twoją mamą, twoim tatą. Jeśli ten rezerwuar jest pusty,  człowiek szuka  kogoś, kto go napełni. Kogoś, dla kogo będzie czuł się ważny, kto będzie spełniał  jego pragnienia i potrzeby, słowem - szuka zastępczych rodziców.  Jeśli wewnętrznie czujemy, że nie zasługujemy na miłość, to nie uwierzymy, że ktoś może nas kochać za nic, za to, że jesteśmy, że nie musimy  zasłużyć na miłość Dziewczyna, która nigdy nie usłyszała tych słów, nagle je słyszy.  Brzmią dla niej jak najpiękniejsza melodia. Bo oto ktoś ją kocha, jest komuś potrzebna, czuje się ważna i  akceptowana.  Ten ktoś urasta dla niej do rangi mentora.  Będzie robiła wszystko, czego on zapragnie, byleby tylko go nie stracić.  Bo kiedy go straci, już nigdy nie usłyszy, że ktoś ją kocha.  Kobiety odczuwają wewnętrzną pustkę i naiwnie wierzą, że mężczyzna ją zapełni.  Kiedy są zakochane, czują się kochane, adorowane, nie odczuwają tej pustki, dlatego panicznie boją się rozstania. Tak często w dorosłym życiu przejawia się nieuzupełniony deficyt bezwarunkowej miłości.                

Rodzice często przerzucają na dzieci swoje  niespełnione marzenia, niezrealizowane plany, chcą decydować o ich życiu zawodowym.  Kiedy dziecko się sprzeciwi, wyrażają swoją dezaprobatę i wtedy syn czy córka nie czują się przez nich kochani bezwarunkowo. Jest naprawdę niewiele rodzin, w których dziecko często słyszało, że jest kochane bezwarunkowo. Są rodziny, w których dzieciom nigdy nie przekazano tych dwóch  magicznych słów: „kocham cię ". Ma to swoje konsekwencje w relacjach damsko-męskich. Osoby z tym deficytem  cierpią też na głód przytulenia.  W ramionach mężczyzny kobiety czują się błogo i bezpiecznie - jak małe dziewczynki przytulane przez rodziców.

Poznanie naszych deficytów i zmierzenie się z nimi pozwala  nam zrozumieć, dlaczego czujemy i zachowujemy  się w określony sposób. Absolutnie żaden mężczyzna nie  jest w stanie zaspokoić naszych deficytów. Uzupełnianie własnych deficytów to pokochanie siebie bezwarunkowo, uznanie, że jest się najważniejszą osobą na Ziemi, to troska o siebie i okazywanie sobie szacunku. To też nauka spędzania czasu z samą sobą, znajdowania rzeczy, które lubimy robić i  które nas odprężają. A przede wszystkim jest to wzięcie odpowiedzialności za własne życie, stanięcie  za sterami tego statku. Kiedy powiesz: Ja i tylko ja jestem odpowiedzialna za swoje życie, zobaczysz, jak wszystko się zmieni. Również  praca nad sobą i poznanie siebie samej,  nawiązanie kontaktu  z własnymi emocjami są kluczowe w uzupełnianiu deficytów. Nie zajmie ci to jednego popołudnia, to proces, ale warto podjąć wysiłek. Kiedy pokochasz siebie, inni zaczną to zauważać, będzie biła od ciebie pewność siebie.  Kiedy pokochasz siebie, będziesz wolna, to ty będziesz decydowała, z kim się zwiążesz, a nie twoje deficyty.  Twój rezerwuar będzie napełniony, będziesz miała w środku ogromne pokłady miłości, które będziesz mogła ofiarować innym.

02.04.2020

Asia - 27-letnia studentka dziennikarstwa z językiem niemieckim; obecnie pracownik korporacji; w wolnym czasie pożera książki psychologiczne i tańczy zumbę.
X
Porozmawiajmy na czacie!